Historia

Legnica Cantat to festiwal pie艣ni ch贸ralnej o formule otwartej. Uczestnicy reprezentuj膮 wszystkie epoki, style i gatunki wielog艂osowej muzyki wokalnej. G艂贸wna nagroda nosi imi臋聽Jerzego Libana聽z Legnicy – 艣l膮skiego kompozytora, teoretyka muzyki i filologa-grecysty.

Festiwal nawi膮zuje do tradycji muzycznej聽Legnicy, si臋gaj膮cej czas贸w聽Henryka Brodatego, kt贸ry by艂聽trubadurem, a miasto szczyci艂o si臋 w贸wczas posiadaniem najwi臋kszego skriptorium.

Pierwszy Konkurs odby艂 si臋 w dniach 9-11 czerwca 1967 roku pod nazw膮 鈥濪olno艣l膮skie 艢wi臋to Pie艣ni鈥. Inicjatorem konkursu by艂聽Henryk Karli艅ski, animator kultury, dyrygent i za艂o偶yciel legnickiego ch贸ru 鈥濵adryga艂鈥 dzia艂aj膮cego do dzi艣. Impreza wzbudzi艂a zainteresowanie zespo艂贸w ch贸ralnych oraz dyrygent贸w i bardzo szybko zyska艂a rang臋 og贸lnopolskiej. Z czasem impreza wzbogaca艂a si臋 o nowe formy kontaktu z uczestnikami i publiczno艣ci膮, takie jak: koncerty towarzysz膮ce, wystawy, warsztaty i seminaria.

Henryk Karli艅ski, urodzony w 1922 roku w Cz臋stochowie legendarny za艂o偶yciel Festiwalu, radzi艂 sobie z wszelkimi przeciwno艣ciami. W trakcie Cantatu g艂贸wnie wykonywana by艂a ko艣cielna muzyka, dlatego w艂adze wola艂y zrobi膰 co艣 na mod艂臋 festiwalu pie艣ni zaanga偶owanej. Ludzie zwi膮zani z imprez膮 wspominaj膮 sytuacj臋, gdy w latach siedemdziesi膮tych do Legnicy przyjechali pewni ludzie zapewniaj膮cy, 偶e rozwi膮偶膮 wszystkie problemy finansowe imprezy w zamian za zmian臋 jej profilu. Nic takiego nie mia艂o jednak miejsca. Nied艂ugo p贸藕niej w Katowicach pojawi艂 si臋 festiwal Czerwona Lutnia 鈥 jak sama nazwa wskazuje, znacznie bardziej podatny na te sugestie.

Turniej w czasach Karli艅skiego trwa艂 od poniedzia艂ku do niedzieli i dopiero w ostatni dzie艅 mia艂o miejsce og艂oszenie wynik贸w oraz koncert laureat贸w. Z dzisiejszej perspektywy mo偶e wyda膰 to si臋 niewiarygodne, ale tak naprawd臋 pojawienie si臋 nagra艅 na kasetach by艂o rzeczywist膮 pr贸bk膮 mo偶liwo艣ci ch贸r贸w. Po latach trzeba te偶 przyzna膰, 偶e ruch ch贸ralny si臋 zmieni艂 鈥 aktualnie znajduje si臋 na znacznie wy偶szym poziomie ni偶 kilka dekad temu. Legnicki Ch贸r Madryga艂 wykonywa艂 bardzo r贸偶norodny repertuar 鈥 od muzyki z XVI wieku po dzie艂a znacznie bardziej wsp贸艂czesne: 艣piewano utwory Romualda Twardowskiego, zanim ten kompozytor sta艂 si臋 szerzej znany; na warsztat brano tak偶e wiele opracowa艅 muzyki ludowej.

W kwestii doboru programu Karli艅ski by艂 nieprzejednany i polega艂 tylko na swoim smaku 鈥 nie anga偶owa艂 si臋 politycznie i pozostawa艂 w tej kwestii bezkompromisowy. Zdarza艂y si臋 jednak problemy finansowe 鈥 w 1971 roku Turniej w og贸le si臋 nie odby艂, ale w tym czasie pojawi艂y si臋 za to Dni Muzyki Organowej i Kameralnej. Cantat zosta艂 odwo艂any te偶 w czasie stanu wojennego, ale wtedy decydowa艂y o tym czynniki polityczne.

W pierwszym turnieju, odbywaj膮cym si臋 w 1967 roku w ramach Dni Legnicy i nosz膮cym miano Dolno艣l膮skiego 艢wi臋ta Pie艣ni, lutni臋 wygra艂 Ch贸r Uniwersytetu Wroc艂awskiego. Bardzo szybko mo偶na by艂o odczu膰, 偶e legnicka impreza sta艂a si臋 istotnym festiwalem na mapie polskiej ch贸ralistyki. Obok niej wa偶ny by艂 te偶 turniej w Mi臋dzyzdrojach, kt贸ry wystartowa艂 w tym samym roku co Cantat. Nie mo偶na m贸wi膰 jednak o konkurencji 鈥 inna by艂a istota tych wydarze艅 i panowa艂y r贸偶ne zasady. W przypadku Cantatu jedynym ograniczeniem by艂o 艣piewanie a cappella 鈥 do udzia艂u m贸g艂 zg艂osi膰 si臋 ka偶dy. W Mi臋dzyzdrojach to organizatorzy decydowali o zaproszeniach. Je艣li chodzi o infrastruktur臋, to ch贸ry raczej nie nocowa艂y w Legnicy 鈥 chyba, 偶e przyje偶d偶a艂y z daleka. W takich sytuacjach kwaterowano je w licealnych internatach 鈥 uczniowie spoza miasta bardzo si臋 cieszyli, bo na ten czas wracali do domu, a ch贸rzy艣ci zajmowali ich miejsca. Zreszt膮, liceali艣ci bardzo pomagali organizatorom, opiekuj膮c si臋 ch贸rami 鈥 odbierali te niema艂e przecie偶 grupy z dworca czy czekali na wioz膮ce je autobusy i a偶 do ko艅ca pobytu w Legnicy nie odst臋powali uczestnik贸w Cantatu na krok.

Przez d艂ugi czas, opr贸cz Lutni, triumfatorzy Cantatu otrzymywali pianino tworzone przez Legnick膮 Fabryk臋 Fortepian贸w i Pianin. Instrument by艂 odwo偶ony na koszt firmy do miasta zwyci臋skiego ch贸ru 鈥 zdarza艂o si臋, 偶e jecha艂 a偶 do Bia艂egostoku. Fabryka zreszt膮 bardzo pomaga艂a w, niekt贸rych z perspektywy czasu zabawnych, kwestiach technicznych. W trakcie jednej z edycji Karli艅ski postanowi艂 promowa膰 Cantat ogromnymi lizakami wykonanymi przez nieistniej膮c膮 od lat sp贸艂dzielni臋 Legniczanka 鈥 patyki do tych s艂odko艣ci by艂y produkowane w艂a艣nie przez Fabryk臋.

W obecnym hallu teatralnym 鈥 dawniej znanym jako Sala Marmurowa 鈥 na czas Turnieju wystawia艂o si臋 fotele i stoliki i wszyscy mogli si臋 tam swobodnie spotyka膰. Henryk ju偶 wtedy nie zajmowa艂 si臋 organizacj膮, tylko mia艂 czas na rozmowy z dyrygentami. Wszystko by艂o dopi臋te na ostatni guzik 鈥 zdarza艂o si臋, 偶e nawet partyjni oficjele dziwili si臋, jak sprawnie przygotowywano Cantat. Zawsze pojawia艂a si臋 sta艂a publiczno艣膰 licz膮c膮 sto, czasami dwie艣cie os贸b 鈥 nie by艂y to t艂umy, ale m贸wimy przecie偶 o muzyce klasycznej. Od pocz膮tku impreza reklamowa艂a si臋 plakatami i afiszami. Za czas贸w Karli艅skiego ka偶dy program turniejowy by艂 inny 鈥 mo偶na by艂o liczy膰 na niespodzianki i nieszablonowe pomys艂y. Nie偶yj膮ca ju偶 plastyczka Agnieszka Wla藕lak, kt贸ra wiele razy pomaga艂a w kwestiach grafiki, zaprojektowa艂a program jednego z Turniej贸w w formie wachlarza zawieraj膮cego wa偶ne my艣li i cytaty 鈥 by艂o to zar贸wno estetyczne, jak i praktyczne.

Przez d艂ugi czas panowa艂a zasada, 偶e ch贸ry zagraniczne nie bra艂y udzia艂u w Turnieju. To te偶 uleg艂o zmianie 鈥 w 1983 roku przyjecha艂 zaprzyja藕niony ch贸r Madrigal z Eisleben. Jego cz艂onkowie opowiadali o swojej podr贸偶y poci膮giem z przesiadk膮 w G枚rlitz. Spodziewali si臋, 偶e zostan膮 zawr贸ceni na granicy i byli niesamowicie zdziwieni, 偶e uda艂o im si臋 dotrze膰 do Legnicy. Jeden z czeskich ch贸r贸w dziwi艂 si臋 natomiast, jak dobrze radzono sobie z tym ca艂ym ba艂aganem, 偶artobliwie por贸wnuj膮c cantatowe zamieszanie do ruchu na dworcu kolejowym.

Za艂o偶yciel Cantatu, wbrew pozorom, by艂 bardzo zorganizowany. Ka偶dego roku ca艂膮 imprez臋 szczeg贸艂owo planowa艂 w grubym kalendarzu, zaczynaj膮c prac臋 ju偶 we wrze艣niu. Nawet z zapisywania kolejnych zg艂osze艅 ch贸r贸w potrafi艂 zrobi膰 rytua艂 鈥 mia艂 tak偶e zdolno艣ci plastyczne, wi臋c na wielkim arkuszu brystolu uroczy艣cie wypisywa艂 kolejne nazwy. Ilo艣膰 zg艂osze艅 napawa艂a go dum膮 鈥 a zdarza艂y si臋 lata, gdy mo偶na by艂o naliczy膰 ponad czterdzie艣ci zespo艂贸w wokalnych. Jako anegdotk臋 warto przypomnie膰 sytuacj臋, gdy Karli艅ski pojecha艂 z Madryga艂em do Francji 鈥 przez ca艂膮 drog臋 siedzia艂 obok kierowcy i pe艂ni艂 rol臋 pilota 鈥 to kolejna sytuacja, kt贸ra dobrze pokazywa艂a jego wszechstronno艣膰.

Karli艅ski na pr贸bach zachowywa艂 si臋, jak na wymagaj膮cego dyrygenta przysta艂o 鈥 by艂 szefem, kt贸ry potrafi艂 krzykn膮膰 i nie ba艂 si臋 mocnych s艂贸w. W przerwach na papierosa 鈥 wszyscy w贸wczas palili 鈥 zmienia艂 si臋 w cz艂owieka do rany przy艂贸偶. W pracy wiedzia艂, czego chce i by艂 niesamowicie kreatywny. Uwa偶a艂, 偶e na warsztat trzeba bra膰 te mniej oczywiste dzie艂a 鈥 Madryga艂 艣piewa艂 mi臋dzy innymi francuskie szansony czy muzyk臋 wsp贸艂czesn膮. Gdy skupia艂 si臋 nad nutami, ca艂y 艣wiat przestawa艂 dla niego istnie膰 鈥 absolutnie odci臋ty od rzeczywisto艣ci chodzi艂 wtedy po Sali Marmurowej i dyrygowa艂 w powietrzu. Dzi臋ki temu, 偶e zna艂 j臋zyki i mia艂 swoje kontakty, za艂atwia艂 z Francji nuty. Program ka偶ego koncertu by艂 bardzo dok艂adnie skonstruowany.

Henryk Karli艅ski by艂 bardzo towarzyski. W trakcie podr贸偶y starymi Jelczami inicjowa艂 przer贸偶ne zabawy. Podczas jazdy organizowa艂 konkursy taneczne czy swoiste 鈥瀒grzyska olimpijskie鈥. Mia艂 jednak 偶elazn膮 zasad臋 鈥 na rozgrzewaj膮ce napoje pozwala艂 tylko po koncertach i wszyscy o tym wiedzieli. Gdy Madryga艂 wraca艂 z Francji obkupiony winami, by艂o weso艂o… Karli艅ski nie by艂 sztywniakiem, ale wiedzia艂, kiedy mo偶na si臋 bawi膰. Wyznawa艂 te偶 zasad臋 鈥瀟aki ch贸r, jaki dyrygent鈥. By艂 wizjonerem i wiedzia艂, po co pracuje. Henryk ho艂dowa艂 zasadzie, 偶e ch贸rzyst膮 nie jest si臋 do偶ywotnio. Po kilku latach dzia艂alno艣ci w zespole zach臋ca艂 do 鈥瀌ojrzewania鈥 鈥 zak艂adania rodziny, a nast臋pnie zara偶ania swoich dzieci pasj膮 艣piewania. To zreszt膮 dobrze dzia艂a a偶 do dzisiaj. Istot膮 jego pracy by艂o poszerzenie horyzont贸w amator贸w i nauczenie ich nowych rzeczy.

Przez ostatnie lata 偶ycia Karli艅skiego tajemnic膮 nie by艂y jego problemy z sercem 鈥 lekarz nawet powiedzia艂 mu, 偶eby da艂 sobie spok贸j z Madryga艂em 鈥 pr贸by to w ko艅cu wysi艂ek fizyczny. Henryk by艂 ca艂kowicie poch艂oni臋ty sztuk膮, a o siebie dba艂 艣rednio 鈥 jad艂 byle co i ubiera艂 si臋 w byle co. Dziewczyny z ch贸ru czasami niemal偶e si艂膮 wyci膮ga艂y go na zakupy po nowy sweter, bo stary mia艂 ju偶 dziury na 艂okciach. Ale to nie jest tak, 偶e absorbowa艂a go tylko klasyka. Mia艂 ze sob膮 przesz艂o艣膰 jazzow膮 鈥 gra艂 na fortepianie, a jeszcze w latach pi臋膰dziesi膮tych prowadzi艂 zesp贸艂 dixielandowy. Ludzie przyje偶d偶aj膮cy na Cantat wiedzieli, 偶e kto艣 zawsze na nich czeka. Po 艣mierci Henryka w 1975 roku ch贸rzy艣ci nie czuli ju偶 tego ciep艂a. Tak偶e dyrygentom brakowa艂o wielogodzinnych rozm贸w z nim.

Tekst oparty zosta艂 na wspomnieniach Teofili Grabskiej, zdj臋cia Krzysztof Lewandowski (LCA.pl)

Henryk Karli艅ski (1922鈥1975) 鈥 cz艂owiek orkiestra

Muzyk, kompozytor, dyrygent, pedagog, organizator, pasjonat 鈥 to tylko kilka z ca艂ej listy okre艣le艅, kt贸rymi mo偶na by艂oby zdefiniowa膰 osob臋 Henryka Karli艅skiego, patrona Legnickiego Centrum Kultury (a wcze艣niej Wojew贸dzkiego Domu Kultury w Legnicy), honorowego obywatela Naszego miasta oraz tw贸rcy i wieloletniego dyrygenta najbardziej znanego legnickiego ch贸ru.

Bardzo ma艂o wiemy o 偶yciu Henryka Karli艅skiego sprzed 1945 r., a musimy tutaj bazowa膰 g艂贸wnie na nie do ko艅ca wiarygodnych informacjach, kt贸re on sam pozostawi艂 po sobie poprzez r贸偶nego rodzaju dokumentacj臋, zwi膮zan膮 z jego zatrudnieniem w legnickiej o艣wiacie i kulturze. Materia艂y te, z jednej strony s膮 dosy膰 lakoniczne, a z drugiej strony, w kilku miejscach, wyra藕nie ze sob膮 sprzeczne鈥

M艂odo艣膰 i wyjazd do Francji

Henryk Karli艅ski urodzi艂 si臋 10 lutego 1922 r. w Cz臋stochowie, jako syn Antoniego i Feliksy Karli艅skich. Jego ojciec by艂 formierzem. W 1934 r. po 艣mierci rodzic贸w wraz ze swoim stryjem wyjecha艂 do Francji. Mia艂 mie膰 w贸wczas uko艅czon膮 szko艂臋 powszechn膮, za艣 w kraju nad Sekwan膮 kontynuowa艂 edukacj臋. Wykszta艂cenie zdobywa艂 w Acad茅mie de Grenoble i to w艂a艣nie dyplomem uzyskanym na tej uczelni potwierdza艂 p贸藕niej swoje wykszta艂cenie. W 1938 r. zda艂 tzw. ma艂膮 matur臋 (Certificat), a w 1942 r. tzw. du偶膮 matur臋 (Brevet) oraz uzyska艂 uprawnienia nauczycielskie dla szk贸艂 powszechnych (Baccalaur茅at). Jakie by艂y jego dalsze losy? Jak sam wspomina, mia艂 rozpocz膮膰 Romanistyk臋 i studia muzyczne na Uniwersytecie w Tuluzie. Tych jednak nie uda艂o mu si臋 uko艅czy膰, bo plany pokrzy偶owa艂a wojna. W jednym ze spisanych przez siebie 偶yciorys贸w odnotowa艂 tak偶e: 鈥瀂a pozwoleniem Ministerstwa uczy艂em jako Polak w prywatnej szkole francuskiej鈥.

II wojna 艣wiatowa

W trakcie drugiej wojny 艣wiatowej mia艂 bra膰 czynny udzia艂 w walkach z hitlerowskimi Niemcami. W 1940 r. wst膮pi艂 na ochotnika do Wojska Polskiego we Francji. Po kl臋sce Francuz贸w mia艂 si臋 ukrywa膰 przed okupantem. Ju偶 po wojnie przedstawia艂 si臋 jako inwalida wojenny (鈥瀖am amputowan膮 cz臋艣膰 stopy prawej oraz palec u lewej nogi鈥 鈥 pisa艂 w 1952 r.). Co do tego, co dzia艂o si臋 z nim p贸藕niej, istniej膮 r贸偶ne wersje wydarze艅. W pierwszej z nich podawa艂, 偶e w 1944 r. zosta艂 aresztowany i zes艂any do jednego z oboz贸w jenieckich na terenie Rzeszy. Trafi艂 najpewniej na Dolny 艢l膮sk, bo tutaj, a dok艂adnie we Wroc艂awiu, zasta艂 go koniec wojny. Druga wersja zdarze艅 przedstawia si臋 zgo艂a inaczej. Jak w niej podaje, w lipcu 1944 r. 鈥瀦nalaz艂鈥 si臋 na terenie Niemiec, sk膮d po jakim艣 czasie uda艂o mu si臋 zbiec do Cz臋stochowy. W jednej z ankiet poda艂 z kolei, 偶e od 1943 do 1945 r. przebywa艂 w obozie dla je艅c贸w wojennych, kt贸ry zosta艂 wyzwolony przez Armi臋 Radzieck膮.
Do miasta swego urodzenia przyby艂 na pocz膮tku 1945 r., bo ju偶 30 marca 1945 r. uzupe艂ni艂 tam wykszta艂cenie, zdobywaj膮c 艣wiadectwo dojrza艂o艣ci Liceum Og贸lnokszta艂c膮cego o profilu humanistycznym.

Duszniki Zdr贸j

Latem 1945 r. przyjecha艂 na Dolny 艢l膮sk, gdzie rozpocz膮艂 prac臋 wychowawcy i pedagoga w plac贸wce opieku艅czej Braci Szkolnych, kt贸rzy prowadzili tam dom dziecka i szko艂臋. Dzia艂a艂 przy niej ch贸r i wedle tego, co pisa艂 w lutym 1948 r. Inspektor Szkolny z K艂odzka, znajdowa艂 si臋 on 鈥(鈥) na bardzo wysokim poziomie artystycznym. Repertuar du偶y, uwzgl臋dnia utwory muzyki klasycznej, obcej i polskiej鈥 oraz ko艂o teatralne, 鈥(鈥) kt贸re da艂o ju偶 kilka udanych przedstawie艅鈥. W obydwa przedsi臋wzi臋cia zaanga偶owany by艂 zapewne Henryk Karli艅ski. Jednak偶e na prze艂omie 1948 i 1949 r., plac贸wka zosta艂a zamkni臋ta przez komunist贸w.

Legnica

Kilka miesi臋cy p贸藕niej Karli艅ski by艂 ju偶 mieszka艅cem Legnicy, gdzie najpierw podj膮艂 si臋 pracy wychowawcy w Pa艅stwowym Domu Dziecka, a we wrze艣niu 1949 r. rozpocz膮艂 prac臋 nauczyciela 艣piewu w Szkole Podstawowej nr 1 przy ul. Kamiennej. Za艂o偶y艂 tutaj tak偶e rodzin臋 – wzi膮艂 艣lub z Aleksandr膮 Ryniewicz, a w grudniu 1950 r. na 艣wiat przyszed艂 jego syn Jerzy.
W 鈥瀓edynce鈥 zorganizowa艂 ch贸r i zesp贸艂 teatralny, kt贸re swoimi wyst臋pami u艣wietnia艂y uroczysto艣ci szkolne. W kolejnym roku szkolnym (1950/1951) by艂 ju偶 nauczycielem w Szkole Podstawowej nr 5, gdzie obj膮艂 stanowisko wychowawcy klasy, naucza艂 przedmiot贸w artystycznych oraz prowadzi艂 teatr szkolny i ch贸r. Jego prac臋 ceniono dosy膰 wysoko zw艂aszcza, 偶e prowadzone przez niego zespo艂y odnosi艂y spore sukcesy, cho膰 r贸wnocze艣nie zaznaczano, 偶e 鈥(鈥) swoim post臋powaniem zdradza negatywne ustosunkowanie do obecnej rzeczywisto艣ci鈥. W 鈥瀙i膮tce鈥 pracowa艂 艂膮cznie przez dwa lata, a w roku szkolnym 1952/1953 zasili艂 grono pedagogiczne Szko艂y Podstawowej nr 4 przy ul. Piastowskiej. Tam za艣, opr贸cz przedmiot贸w artystycznych, by艂 tak偶e opiekunem Samorz膮du Szkolnego. We wrze艣niu 1953 r. zrezygnowa艂 jednak z pracy pe艂noetatowego nauczyciela. Jak pisa艂: 鈥(鈥) jestem si艂膮 niekwalifikowan膮, z zawodu muzyk, pragn臋 si臋 wy艂膮cznie po艣wi臋ci膰 pracy w moim zawodzie鈥. Od tej pory pracowa艂 w szkolnych 艣wietlicach, gdzie prowadzi艂 ch贸ry i zespo艂y teatralne. W kolejnych latach, zaznaczy艂 swoj膮 obecno艣膰 tak偶e w kilku legnickich szko艂ach 艣rednich: w Zasadniczej Szkole Zawodowej, w Zasadniczej Szkole Odzie偶owej, w Technikum Samochodowym oraz w Technikum Ekonomicznym. Z tego ostatniego odszed艂 z ko艅cem sierpnia 1957 r., ko艅cz膮c zapewne swoj膮 zawodow膮 przygod臋 z o艣wiat膮.
Kilka miesi臋cy p贸藕niej, a dok艂adniej od marca 1958 r., by艂 ju偶 instruktorem artystycznym w Miejskim Domu Kultury w Legnicy (p贸藕niej Legnicki Dom Kultury, a od 1975 r. Wojew贸dzki Dom Kultury), z kt贸rym zwi膮zany by艂 przez reszt臋 swojej kariery zawodowej. Przez wiele lat prowadzi艂 tam sekcje muzyczn膮 Na pocz膮tku 1975 r. zosta艂 awansowany na kierownika Dzia艂u Artystycznego LDK. Kilka miesi臋cy p贸藕niej zmar艂 (5 XII 1975 r.).

Cz艂owiek z pasj膮

Henryk Karli艅ski stara艂 si臋 konsekwentnie realizowa膰 swoje pasje tw贸rcze, z kt贸rych na pierwszym miejscu nale偶a艂oby wymieni膰 muzyk臋 ch贸raln膮 i teatr. Bada艂 histori臋 i czerpa艂 pe艂nymi gar艣ciami z tradycji muzycznych Polski i Europy. Muzyka by艂a jego pasj膮, o kt贸rej potrafi艂 rozmawia膰 godzinami. W jej rozwijaniu pomaga艂a mu znajomo艣膰 kilku j臋zyk贸w obcych. Zna艂 w r贸偶nym stopniu francuski, niemiecki, w艂oski, hiszpa艅ski i angielski. Pozwala艂o mu to tak偶e utrzymywa膰 sta艂y kontakt ze 艣rodowiskami tw贸rczymi z zagranicy. Uko艅czy艂 te偶 Studium Teatralne.
Pocz膮tkowo p艂aszczyzn膮 jego dzia艂alno艣ci by艂y ch贸ry i zespo艂y teatralne organizowane w szko艂ach, w kt贸rych pracowa艂. To w艂a艣nie w czasie jego pracy w Szkole Podstawowej nr 1 rozpoczyna si臋 historia Ch贸ru 鈥濵adryga艂鈥. Wszystkie podejmowane przez niego inicjatywy charakteryzowa艂 wysoki poziom artystyczny i jak podkre艣lano, wyr贸偶nia艂y si臋 nawet na poziomie wojew贸dzkim. Wysoka by艂a te偶 aktywno艣膰 kierowanych przez niego zespo艂贸w. Tylko w roku szkolnym 1951/1952, prowadzony przez Karli艅skiego przy Szkole Podstawowej nr 5 ch贸r oraz zesp贸艂 teatralny, da艂 blisko kilkadziesi膮t r贸偶nego rodzaju wyst臋p贸w. Za niekt贸re z nich otrzyma艂 specjalne nagrody i wyr贸偶nienia. By艂o o nim 鈥瀏艂o艣no鈥. W 1959 r. na 艂amach 鈥濿iadomo艣ci Legnickich鈥 pisano: 鈥濪zi艣 zna go ka偶dy, kto w jakimkolwiek stopniu interesuje si臋 偶yciem kulturalnym miasta鈥.

Teatr M艂odego Widza

W drugiej po艂owie lat pi臋膰dziesi膮tych zainaugurowa艂 swoj膮 dzia艂alno艣膰 鈥濼eatr M艂odego Widza鈥, stworzony i prowadzony przez Henryka Karli艅skiego. Pierwotnie dzia艂a艂 przy Technikum Ekonomicznym, a z czasem 鈥瀘piek臋鈥 nad tym zespo艂em przej膮艂 Miejski Dom Kultury w Legnicy. W 鈥濼eatrze M艂odego Widza鈥 by艂 jednocze艣nie re偶yserem, kompozytorem muzyki, a i czasem tak偶e kostiumologiem. Bra艂 r贸wnie偶 czynny udzia艂 w projektowaniu dekoracji, pisa艂 teksty program贸w i zaprosze艅 okoliczno艣ciowych. O opraw臋 muzyczn膮 przedstawie艅 dbali ch贸rzy艣ci z 鈥濵adryga艂u鈥. Pierwsza wystawiona sztuka, adaptacja komedii 鈥濪wie blizny鈥 Aleksandra Fredry, odegrana zosta艂a w grudniu 1956 r. w sali kina 鈥濷gnisko鈥. Innym z udanych przedstawie艅, by艂a bajka 鈥濴egnicka kr贸lewna鈥, zaprezentowana legnickiej widowni w 1957 r., o kt贸rej pisano: 鈥濼o co pokaza艂 ob. Karli艅ski i jego zesp贸艂 (鈥) ka偶e wierzy膰, 偶e w Legnicy s膮 talenty aktorskie i re偶yserskie (鈥)鈥. Ciekawym pomys艂em, zrealizowanym przez zesp贸艂 teatralny Karli艅skiego, by艂 te偶 spektakl pt.: 鈥濲ednak szata zdobi cz艂owieka鈥, czyli pokaz mody staro偶ytnej, przygotowany przy wsp贸艂pracy z uczniami Zasadniczej Szko艂y Odzie偶owej w Legnicy. Inne przedstawienia odnotowywane na 艂amach 贸wczesnej prasy, to m.in.: 鈥濳ot w butach鈥, 鈥濷 straszliwym smoku i Szewczyku Dratewce鈥, 鈥濷rfeusz i Eurydyka鈥 czy 鈥濻urum鈥.
Zadowolone z pracy 鈥濼eatru M艂odego Widza鈥 by艂y tak偶e w艂adze miasta, kt贸re w 1960 r. oczekiwa艂y 鈥(鈥) wydatnego rozwini臋cia form scenicznych鈥. Za stawianymi trupie wymaganiami nie sz艂y jednak pieni膮dze. W nat艂oku k艂臋bi膮cych si臋 problem贸w zesp贸艂 zawiesi艂 swoj膮 dzia艂alno艣膰 w jeszcze w pierwszej po艂owie lat sze艣膰dziesi膮tych.

Milion pomys艂贸w

Prowadz膮c sekcje muzyczn膮 przy MDK, Henryk Karli艅ski wykazywa艂 si臋 spor膮 kreatywno艣ci膮. Jego ciekawe pomys艂y, przyst臋pno艣膰, a zarazem pe艂en profesjonalizm w dzia艂aniach sprawia艂y, 偶e ludzie cenili jego prac臋. Jak pisa艂a prasa: 鈥濿szystko to jest robione z humorem, bez sztampy, 偶ywo i ciekawie鈥. Du偶膮 popularno艣ci膮 w艣r贸d legnickiej m艂odzie偶y cieszy艂y si臋 wyst臋py z cyklu 鈥瀂gaduj zgadula鈥, kt贸rych tylko w 1959 r. odby艂o si臋 blisko dwadzie艣cia. Innym takim pomys艂em by艂y 鈥濱mprezy z Fijo艂kiem鈥. Karli艅ski by艂 te偶 kierownikiem artystycznym siedmioosobowego, amatorskiego zespo艂u jazzowego 鈥濨eginners鈥. Opr贸cz czerpania inspiracji z zachodu, muzycy dokonywali te偶 improwizacji jazzowych w oparciu o tematyk臋 polskiej muzyki ludowej, interpretuj膮c na nowo np. popularn膮 piosenk臋 鈥濵ia艂a baba koguta鈥.
Szerokim echem odbi艂 si臋 w ca艂ym mie艣cie inny pomys艂 Karli艅skiego – karnawa艂owy bal 鈥濶oc w Seraju鈥, kt贸rego motywem przewodnim by艂y 鈥濨a艣nie tysi膮ca i jednej nocy鈥. Autentyczno艣ci dodawali mu: Ali-Baba, czterdziestu rozb贸jnik贸w, Kalif, hurysy, namioty, a nawet specjalnie przygotowana na t臋 okazj臋 gazeta 鈥 鈥濿iadomo艣ci Bagdadzkie鈥.

Wymarzony turniej

W ostatnich latach 偶ycia, opr贸cz kontynuowania pracy dyrygenckiej w 鈥濵adrygale鈥 (kt贸ry reaktywowa艂 w 1964 r.), absorbowa艂a go g艂贸wnie organizacja kolejnych edycji turnieju LEGNICA CANTAT. Tutaj po raz kolejny wykazywa艂 si臋 kreatywnym podej艣ciem, pomys艂owo艣ci膮 i atrakcyjnymi formami promocji imprezy, kt贸ra do艣膰 szybko przerodzi艂a si臋 w og贸lnopolskie przedsi臋wzi臋cie. Do ostatnich dni aktywnie uczestniczy艂 w jego przygotowaniach. Jeszcze w listopadzie 1975 r. na posiedzeniu Komitetu Organizacyjnego LEGNICA CANTAT 9, informowa艂 o bie偶膮cym stanie przygotowa艅. Samego turnieju nie by艂o jednak dane mu doczeka膰鈥

Autor: Marek 呕ak, historyk i pracownik Muzeum Miedzi w Legnicy, fot. Krzysztof Lewandowski (lca.pl)

 

Masz Pytania?